Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukces. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukces. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 marca 2012

Gdzie mam znaleźć inspirację?




Inspiracja pojawia się zazwyczaj podczas pracy, nie przed nią.



Zastanów się nad tym. Inspiracja zazwyczaj pojawia się nie przed podjęciem działania, ale w trakcie jego wykonywania...

Wielu z nas szuka w życiu inspiracji, chce czuć powiew natchnienia, twierdzi że podejmie działanie kiedy "muza" cudownie nadejdzie i ich sobą oczaruje. Tacy ludzie kochają wyczekiwać. Wypatrują inspiracji a ona znikąd nie przychodzi.

Jak jest z Tobą? Czekasz nieustannie na natchnienie czy ruszasz śmiało do działania? Myślisz, że szczęście samo nadejdzie, czy pomagasz mu w zaistnieniu?

"Inspiracja pojawia się zazwyczaj podczas pracy..." Czy nasz bohater na zdjęciu siedzi w łóżku w piżamie lub snuje się po mieszkaniu w szlafroku? Czy liczy na cud? Nie! Jest w stroju formalnym, najprawdopodobniej ciężko pracuje, bierze swój los we własne ręce. I co? I jest zainspirowany! Czuje, że żyje! Niemalże fruwa w powietrzu! :)

Wiesz, że możesz tak samo? Wiesz, że możesz doświadczyć podobnego poruszenia i szczęścia? Możesz... podczas pracy (działania), nie przed nią.


sobota, 20 sierpnia 2011

Samomotywacja?

 

Skąd brać motywację do działania?
Jak samemu się motywować?

Na te i inne pytania odpowiadają Roshi Reiko Maria Moneta-Malewska, Tomasz Kosiorek oraz słuchacze. Audycja programu radia BIS "Z wtorku na środę - czyli Tu i Teraz" - odcinek poświęcony samomotywacji, czyli umiejętności pokonywania przeszkód w dążeniu do celu:


http://wmbcomm.eu/radio/Samomotywacja_2008061604325493.mp3

więcej audycji: http://doksanproject.net/radio-00.html




Roshi Reiko Maria Moneta-Malewska jest osiemdziesiątą czwartą spadkobierczynią Dharmy Buddy Siakjamuniego. W swym nauczaniu podkreśla konieczność przenoszenia stanu umysłu z formalnej praktyki zazen do codziennych aktywności - "zen dnia codziennego" oraz odpowiedzialność i determinację adeptów buddyzmu zen.

Praktykuje zen od 1978 roku, początkowo w Polsce z Roshim Philipem Kapleau, następnie w tradycji Soto u Roshiego Gempo. W 1994 roku wyjechała do Japonii, gdzie rozpoczęła praktykę pod kierunkiem Roshiego Oi Saidana, w klasztorze Hokko-ji w południowej części Honsiu. Otrzymała od Roshiego Oi Saidana przekaz Dharmy w linii japońskiego Rinzai Zen.

Roshi jest wyświęconą mniszką z tradycji Rinzai Zen, jednocześnie jest w pełni aktywna zawodowo. Prowadzi prywatną praktykę psychoterapeutyczną, jest cenionym konsultantem biznesowym w dziedzinie HR (human resources), jest także aktywnym i znanym ekspertem w dziedzinie profilaktyki uzależnień. Jest autorką książek i publikacji o tematyce psychologicznej: Narkotyki w szkole i w domu, Być tutaj, Dla siebie i dla innych, Nie które buduje. Obecnie pracuje nad książką poświęconą jej doświadczeniom z praktyki zen w Japonii. Książka ta ukaże się w tym roku (2010) nakładem wydawnictwa TRIO.

Od 2005 roku Roshi Maria Reiko Malewska jest gościem audycji radiowej "Z wtorku na środę - czyli Tu i Teraz", nadawanej przez radio Euro, dawne radio Bis.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

W. Clement Stone - słowa wprowadzające zmianę

Posiadłość W.Clement Stone'a (źródło: http://devology.wordpress.com)



Zastanawia Cię jaki wpływ może mieć na Ciebie Twoje otoczenie?
Uważasz, że to o czym myślisz nie ma wpływu na Twoją rzeczywistość?
Żyjesz w przekonaniu, że wszystko w Twoim życiu jest dziełem przypadku lub złego omenu?

Zapoznaj się z poniższymi wypowiedziami W. Clement Stone'a, amerykańskiego milionera biznesmena, filantropa i autora poradników.

W. Clement Stone osiągnął pomyślność, o której często myśli wielu z nas, dzięki uzmysłowieniu sobie potęgi ludzkich myśli. Gdy wstąpił na wyżyny bogactw materialnych, zaczął dzielić się swoim bogactwem z innymi. Wspierał grupy służb cywilnych, centra medyczne i chrześcijańskie organizacje pomocowe.
Zmarł w 2002 roku w wieku 100 lat.

"Jedyne co chcę zrobić to zmienić świat."

niedziela, 13 lutego 2011

Niewygodny sekret prawdziwej motywacji

http://keithmajor.files.wordpress.com/2010/03/goldenkey1.jpg

Mam pewien sekret. Jest nim pięcioliterowe słowo. Jest to mój złoty klucz.

Jak już wiesz z jednego z poprzednich postów, rutyna wywiera na nas negatywny wpływ, który może nas wpędzić w trans i zdewastować nasze życie. W tej sytuacji absolutnie musimy się wyrwać z wpływów rutyny.

Jeśli nie potrafisz porzucić tego błędnego wzorca i przyjąć nowy zestaw myśli, uczuć i działań, nie masz szansy na zmianę lub ulepszenie swojego życia.

To pięcioliterowe słowo potraktuj jako gwarancję wyzwolenia.

Oddziałuje ono z niesamowitą prędkością, wyrywa każdego z działania na "autopilocie", otwiera oczy na ościerz i dodaje większej motywacji niż cokolwiek innego.

Całkiem nieźle jak na pięcioliterowe słowo, czyż nie?

Zakładam i mam nadzieję, że będzie ono miało na Ciebie taki sam wpływ jak miało i ma na mnie.

Wiem, że nadejdzie taki czas, gdy nie będę mógł już działać w kierunku zdobycia tego czego pragnę, zostania tym kim chcę, doświadczania tego o czym zawsze marzyłem.

Będę musiał odpuścić. Będę musiał zrezygnować z tych wszystkich ekscytujących pomysłów, koncepcji, z wszystkich marzeń powstałych podczas codziennego śnienia.

Wszystkie te rzeczy będą musiały "wejść w stan spoczynku", raz na zawsze. I nigdy już nie doświadczę ich.

Nigdy.

To jest myśl, która przerażała mnie. Jest wstrząsająca, przewracająca kiszki i spędzająca sen z powiek.

Ale ukrywa ona także coś innego, coś co znajduje się po drugiej stronie monety. To właśnie odkryłem. To stało się moim sekretem.

sobota, 29 stycznia 2011

Prawdziwy zabójca motywacji

Rutyna jest mordercą.

Kilka lat temu, zanim rozpocząłem swoją działalność poradniczą, zanim zacząłem pisać kursy i dzielić się swoją wiedzą na blogach, miałem w swoim umyśle tony pomysłów i idei dotyczących mojego życia. Mój umysł gorączkowo szukał nowych rozwiązań 24 godziny na dobę.

Jednakże w moim życiu nic się nie zmieniało. Nic nie podążało w kierunku jaki sobie obrałem. Doszedłem do punktu, w którym zacząłem wątpić w to, że lepsze, bardziej wartościowe i satysfakcjonujące życie jest mi przeznaczone. Czy mogłem to wówczas zmienić? Czy mogłem passę zamienić w bessę?

Pewnego dnia, na jednej ze stron internetowych natknąłem się na pytanie, które szczególnie przykuło moją uwagę.

Nie dotyczyło ono skomplikowanych rzeczy - najczęściej to co nas porusza jest proste, niezłożone - ale wywarło na mnie przemożny wpływ. Od tego dnia zacząłem uświadamiać sobie, że mam w ręku narzędzie, które pozwoli mi na wprowadzenie zmian w moim życiu, które popchnie mnie do przodu, wyrwie z codziennego marazmu i zwątpienia.


wtorek, 25 stycznia 2011

PAMIĘTAJ O ZAPISYWANIU :)


Szalenie istotną kwestią dla mnie, dla Ciebie i dla każdego innego człowieka, który chce być prawdziwie zmotywowany jest zapisywanie. Zapisywanie czego? Nie celów i obiektów naszych ambicji. Nie mówię tu o stwarzaniu jasnego, dużego celu. Mówię raczej o uświadamianiu sobie tego, co jest przeszkodą.

Niewielu ludzi przyzna, że boi się coś zrobić. Niewielu jest także skłonnych przyznać, że nie ma zamiaru pracować w kierunku pozytywnej zmiany. Zamiast tego, wielu znajduje dla siebie wymówki.

CO JEST TWOJĄ WYMÓWKĄ?

Bez względu na to czy jest to kwestia obłożonego harmonogramu zajęć czy tego, że nie mamy wystarczająco dobrego zdrowia, będziemy zawsze mieli tendencję do sięgania po wszystko, co pozwoli nam uniknąć tego, co w naszym mniemaniu wiąże się z zagrożeniem lub osobistą ofiarą.

Mówimy sobie: "to nie dlatego, że boję się przemyśleć na nowo moje zawodowe zobowiązania w stosunku do pracodawcy, że nie chcę zastanowić się, co mogę zmienić w swoim podejściu aby czuć się lepiej, ja po prostu nie mam na to teraz czasu!"

poniedziałek, 24 stycznia 2011

OLIMPIJSKA LEKCJA MOTYWACJI


zdjęcie ze strony: http://www.hnsportscenter.com

Jest takie powiedzenie, które mówi: „Ekspert we wszystkim, był kiedyś początkującym we wszystkim”. Są to jedne z najbardziej trafnych słów kiedykolwiek wypowiedzianych.

Gdy patrzymy na uczestników olimpiad nie widzimy tego, co ilustruje powyższe zdanie. Nie widzimy i nie czujemy tego. Gdy jesteśmy świadkami wielkiego sukcesu zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile on musiał kosztować osobę, która do niego doszła.

To co widzimy to jest gotowy produkt, połyskujący świetliście w pięknym opakowaniu. Jesteśmy świadkami wielkiego osiągnięcia i triumfu, ale nie jesteśmy świadkami treningów. Widzimy bogacza, a nie biedaka.

I właśnie z tego powodu motywacja  - ta wewnętrzna energia, która nas popycha w kierunku wybranego celu – ciągle nam umyka.

Dzisiaj powiem Tobie, że czas skończyć z tym. Dzisiaj otworzę Twoje oczy na nowy sposób postrzegania zmian, które chcesz wprowadzić i przeszkód, które odciągają Cię od realizacji wymarzonego celu.

Być może olimpijczycy, których podziwiamy posiadają wyjątkowy wewnętrzny talent, specyficzne uwarunkowania fizyczne, ale ten wewnętrzny ogień, który popycha ich do przodu jest tak naprawdę w każdym z nas. Najwyższy czas abyś go wreszcie dostrzegł(a).

niedziela, 23 stycznia 2011

Co jest kluczem do szczęścia?

Założę się, że niejednokrotnie zastanawiałeś się, co jest kluczem do szczęścia. "Dlaczego jestem nieszczęśliwy?","Dlaczego inni ludzie radują się swoim życiem, a ja jestem ciągle niezadowolony?", "To pewnie dlatego, że inni mają pieniądze, a ja ich nie posiadam w wystarczającej ilości".


Pieniądze nie są kluczem do szczęścia. Posiadanie większej ilości rzeczy nie jest kluczem do szczęścia. Wygrana na loterii i spędzenie reszty swojego życia na tropikalnej wyspie - jest to dość ciekawa perspektywa - nie jest kluczem do szczęścia.
W ciągu ostatnich kilku lat, nauka - psychologia w szczególności - zaczęła zwracać uwagę na nowe aspekty szczęścia. Stało się to dzięki takim ludziom, jak dr Martin Seligman. 



Nowa Psychologia
Poprzez swoją pracę na Uniwersytecie w Pensylwanii, dr Seligman stworzył zupełnie nową gałąź psychologii. Zamiast skupiać się wyłącznie na nerwicach, zdecydował się na zbadanie tego co sprawia, że czujemy się dobrze. Tym samym stworzył nową gałąź psychologii - psychologię pozytywną.

Jednym z obszarów jej wnikliwych badań jest - wiem, że to zgadłeś - SZCZĘŚCIE. Psychologowie tacy, jak Seligman próbują odnaleźć wszelkie możliwe ścieżki do ludzkiego szczęścia.