Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rutyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rutyna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lutego 2011

Niewygodny sekret prawdziwej motywacji

http://keithmajor.files.wordpress.com/2010/03/goldenkey1.jpg

Mam pewien sekret. Jest nim pięcioliterowe słowo. Jest to mój złoty klucz.

Jak już wiesz z jednego z poprzednich postów, rutyna wywiera na nas negatywny wpływ, który może nas wpędzić w trans i zdewastować nasze życie. W tej sytuacji absolutnie musimy się wyrwać z wpływów rutyny.

Jeśli nie potrafisz porzucić tego błędnego wzorca i przyjąć nowy zestaw myśli, uczuć i działań, nie masz szansy na zmianę lub ulepszenie swojego życia.

To pięcioliterowe słowo potraktuj jako gwarancję wyzwolenia.

Oddziałuje ono z niesamowitą prędkością, wyrywa każdego z działania na "autopilocie", otwiera oczy na ościerz i dodaje większej motywacji niż cokolwiek innego.

Całkiem nieźle jak na pięcioliterowe słowo, czyż nie?

Zakładam i mam nadzieję, że będzie ono miało na Ciebie taki sam wpływ jak miało i ma na mnie.

Wiem, że nadejdzie taki czas, gdy nie będę mógł już działać w kierunku zdobycia tego czego pragnę, zostania tym kim chcę, doświadczania tego o czym zawsze marzyłem.

Będę musiał odpuścić. Będę musiał zrezygnować z tych wszystkich ekscytujących pomysłów, koncepcji, z wszystkich marzeń powstałych podczas codziennego śnienia.

Wszystkie te rzeczy będą musiały "wejść w stan spoczynku", raz na zawsze. I nigdy już nie doświadczę ich.

Nigdy.

To jest myśl, która przerażała mnie. Jest wstrząsająca, przewracająca kiszki i spędzająca sen z powiek.

Ale ukrywa ona także coś innego, coś co znajduje się po drugiej stronie monety. To właśnie odkryłem. To stało się moim sekretem.