Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rytyna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 stycznia 2011

Prawdziwy zabójca motywacji

Rutyna jest mordercą.

Kilka lat temu, zanim rozpocząłem swoją działalność poradniczą, zanim zacząłem pisać kursy i dzielić się swoją wiedzą na blogach, miałem w swoim umyśle tony pomysłów i idei dotyczących mojego życia. Mój umysł gorączkowo szukał nowych rozwiązań 24 godziny na dobę.

Jednakże w moim życiu nic się nie zmieniało. Nic nie podążało w kierunku jaki sobie obrałem. Doszedłem do punktu, w którym zacząłem wątpić w to, że lepsze, bardziej wartościowe i satysfakcjonujące życie jest mi przeznaczone. Czy mogłem to wówczas zmienić? Czy mogłem passę zamienić w bessę?

Pewnego dnia, na jednej ze stron internetowych natknąłem się na pytanie, które szczególnie przykuło moją uwagę.

Nie dotyczyło ono skomplikowanych rzeczy - najczęściej to co nas porusza jest proste, niezłożone - ale wywarło na mnie przemożny wpływ. Od tego dnia zacząłem uświadamiać sobie, że mam w ręku narzędzie, które pozwoli mi na wprowadzenie zmian w moim życiu, które popchnie mnie do przodu, wyrwie z codziennego marazmu i zwątpienia.